Malarstwo na jedwabiu - wrzesień 2016

Krystyna Arska-Perepłyś

Artystka studiowała w Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie na Wydziale Architektury Wnętrz, specjalizacja Wzornictwo Przemysłowe.

W Instytucie Wzornictwa Przemysłowego zajmowała się pracami badawczo – projektowymi z dziedziny wzornictwa ze szczególnym uwzględnieniem problemów barw i ich funkcji
w przestrzeni mieszkalnej.

Tkanina unikatowa i malarstwo na jedwabiu to równie ważna w życiu pani Krystyny aktywność twórcza.

Brała udział w wielu wystawach  indywidualnych i zbiorowych, zarówno w kraju jak
i zagranicą.
Były to między innymi:
II Festiwal Sztuk Pięknych (Warszawa, 1970) – wyróżnienie,
I Ogólnopolskie Triennale Tkaniny Przemysłowej i Unikatowej (Łódź, 1972),
Tkanina wystawa indywidualna (Galeria DAP ZPAP, Warszawa 1973),
I Międzynarodowe Triennale Tkaniny (CMW Łódź 1975),
5 Salon Michoacano Internacional del Textil en Miniatura. Espaňa - Polonia/Mexico
(Morelia i Meksyk 1986).
xxx                  
Wystawy malarstwa na jedwabiu: CMW, Łódź 1996 i 2009,
Pintura Sobre Seda (Museo Amparo, Puebla – Meksyk 1996),
13 Nemzetközi Miniatürtextil Biennale (Szombathely – Węgry 2000),
7. Międzynarodowe Nadbałtyckie Triennale Miniatury Tkackiej (Gdynia 2007) – Grand Prix Prezydenta Miasta Gdyni,
„Krystyna Arska-Perepłyś. Tkanina – różne spojrzenia” - wystawa towarzysząca
8. Międzynaro- dowemu Nadbałtyckiemu Triennale Miniatury   Tkackiej i 13. MTT (Muzeum Miasta Gdyni 2010).

Prace w zbiorach Oddziału Wzornictwa Nowoczesnego Muzeum Narodowego w Warszawie, Centralne-go Włókiennictwa w Łodzi, Muzeum Amparo w Meksyku, w instytucjach użyteczności publicznej, w kolekcjach prywatnych w Polsce, Szwajcarii, USA i Szwecji.

 

Credo Artystki :  

CZYSTOŚĆ INTENCJI, WIERNOŚĆ WŁASNEJ NATURZE, POZNANIE, HARMONIA, OGRANICZENIE
 
znajduje wyraźne odzwierciedlenie w Jej pracy twórczej.

Jak pisze Danuta Wróblewska (folder z wystawy indywidualnej, Stawisko, 2005r.) „Tkanina – obraz z włók-na, kompozycja o podatnym na dotknięcie korpusie – przedmiot miękki i jednocześnie zamknięty w rygorze. Takie połączenie malarskiej wyobraźni z właściwościami nici i materii, utrzymane w wielkiej dyscyplinie operowania nimi, jest cechą prac Krystyny Arskiej. Kiedy w latach sławy polskiej tkaniny artystycznej jej warsztat określała przede wszystkim wielka swoboda kształtowania, u naszej artystki panowała rozważna równowaga, a nawet pewna surowość formy i surowca. Len, konopie czy sizal zachowywały pod jej ręką wszystkie cechy fizyczne, służąc budowaniu pomysłu i jego strukturze.

 Podobnie było ze zgrzebnością materiałową płatów juty ciętej w proste kompozycje podkreślane szyciem lub nahaftowaniem. Sam materiał wywoływał tu zamysł, a jego idea służyła materiałowi. W Akademii Sztuk Pięknych Arska studiowała architekturę wnętrz, więc pilnowanie logiki układu prac i ich wewnętrznej równowagi, a także przyjaźń
z przestrzenią, były u niej przede wszystkim widoczne. Dopiero później przyszło spotkanie ze sztuką malowania na jedwabiu.
Nowa technika realizacyjna poddała wówczas artystce swobodny, szeroko prowadzony ślad pędzla i przywołała falę koloru. Przed faktury wcześniejszych tkanin i przed ich wydatne węzły wysuwa się od tej pory malarskość. Znaczenia nabierają delikatne powierzchnie jedwabi, ich reakcja na powietrze i nanoszone na nie harmonie barwne. Ta zmiana miała dla Arskiej duże znaczenie, wewnętrznie oznaczała odkrycie w niej samej nowych dyspozycji, zewnętrznie pokazywała nową postać jej twórczości…”

W folderze wystawy „Sztuka na jedwabiu” Danuta Wróblewska napisała: „Krystyna Arska-Perepłyś zwróciła się w kierunku jedwabiu od praktyki projektanckiej i eksperymentów
z tkaniną unikatową. Pierwszy warsztat dawał jej wiedzę o „architekturze” rzeczy użytkowych i podtrzymywał silnie myślenie logiczne, drugi natomiast pobudzał wyobraźnię do swobodnych i mniej kontrolowanych gier z materią. W rezultacie spotkania z jedwabiem Arska zaproponowała kompozycje „policzalne”, wyprowadzane z modułu, jakim jest zazwyczaj okrąg lub jego część. Jest to sztuka z zasady nieprzedstawieniowa, kierująca się jasnością układów, prostotą założenia i powściągliwością emocjonalną. Jednak ten
elementarz formalny poddany jest u niej tonującemu działaniu wąskiej, lecz bardzo wysublimowanej palety malarskiej.”

 
 
Do góry