Pejzaże bliskie i dalekie - luty 2016

Wystawa fotografii Janiny Hobgarskiej

 

Janina Hobgarska - absolwentka studiów humanistycznych na Uniwersytecie Wrocławskim oraz Wyższego Studium Fotografii w Warszawie.

Od wielu lat kieruje BWA w Jeleniej Górze.

Należy do Związku Polskich Artystów Fotografików. Zajmuje się  fotografią klasyczną, zbliżoną do dokumentu, którą traktuje  jako zapis energii miejsca
i własnych emocji. 

Tematem prac  są miejsca ciszy oraz przestrzeń kontemplacyjna – zastana lub przez Artystkę kreowana.

Jest autorką wielu indywidualnych wystaw fotograficznych, brała również udział w kilkudziesięciu  zbiorowych prezentacjach.

Zadebiutowała wystawą ”Fotografie” w łódzkiej Galerii FF (1987r.)

Jej twórczość prezentowana była m.in. w Łodzi, Warszawie, Katowicach, Poznaniu, Jeleniej Górze, Wrocławiu, Krakowie, Włocławku, Karpaczu oraz wielu krajach europejskich –
w Niemczech, Finlandii, Czechach, Danii i Jugosławii.

„  W sztuce jest coś, ci można by określić oknem. Ograniczone ramą – otwiera naszą wewnętrzną przestrzeń. Poddanie się obrazowi rozwija różne wrażenia, refleksje doznania. Podobne zachodowi słońca, kiedy czerwona kula opada powoli za horyzont, wywołując nieokreślony strumień skojarzeń, pełni odcieni odczuć. Szczególnym nurtem sztuki jest fotografia. Odbija realny obraz świata.
Ale to, co zostaje uchwycone, to doznania, które w nas wzbudza. Takie są fotografie Janiny Hobgarskiej. Przesycone promykiem empatii, nutką liryzmu   w skali czarno-białej, od subtelnej szarości  po dramatyczne czernie, ujawniają pełną refleksyjności przejrzystość pejzażu. Czuję w tym wiersze. Łąkowe gwiazdki migotliwie rozsiane w trawie po łagodnie zacierający się horyzont –
to ziemia pełna dźwięków ciszy, skupienia. A żywioł życia – ten gwałtownie opadający strumień rozświetlonej wody między czarnymi skałami.

Wiele w zdjęciach Niny jasności przedzierającej się przez czernie i szarości. Sama kompozycja  to nie tylko dobrze zobaczone kontrasty, czy wybór fragmentu  pejzażu, to poza wszelką nazwą ukryte uczucie wrażliwości – że właśnie TEN układ, TEN wybór. Warstwa wrażliwości jest bogatą strefą. Dotyka nas
w istocie nienazywalne, które czasami staramy się określić. Lecz słowa to malutka przestrzeń tego,
co nas porusza. Takie są zdjęcia Niny. Są zanurzeniem w przeżycie.”

                                      Urszula Broll








Do góry